Policja, sport i kultura

Niecodzienne hobby pszczyńskich policjantów.

O swojej pasji najczęściej rozmawiają podczas przerw na służbie i kiedy wypatrują swoich pupili na niebie. Dwaj policjanci z Pszczyny pytani, dlaczego akurat gołębie pocztowe?- zgodnie odpowiadają, że do tego hobby trzeba mieć po prostu gołębie serce. Dodają, że te na pozór delikatne ptaki już od wieków znane są ze swojej wytrzymałości. To właśnie ta cecha czyni je doskonałymi „listonoszami” przestworzy, a ich loty pasjonującym wyzwaniem dla hodowców.

O swojej pasji mogliby rozmawiać godzinami. Osobom, które nie są wtajemniczone i wykażą choć trochę zainteresowania są w stanie tłumaczyć zasady lotów długo i niezwykle szczegółowo. W wielkim skrócie przedstawia się to w ten sposób, że z nadejściem wiosny rozpoczyna się sezon lotowy. Loty gołębi pocztowych dzielą się na loty gołębi młodych i dorosłych, czyli tych powyżej roku. Każdy hodowca w ustalonym terminie musi zgłosić wybrane gołębie, które będą uczestniczyły w lotach. Wszystko najczęściej odbywa się w weekendy, żeby nie kolidowało z pracą zawodową hodowców. Po tzw. koszowaniu specjalny samochód zabiera klatki z gołębiami i zawozi je do wyznaczonego miejsca. Tam następuje wypuszczenie gołębi, które obierają właściwy kierunek i lecą do swoich gołębników. Najlepsze loty ptasich liderów są punktowane, a zdobyte punkty sumowane na kontach hodowców. Mistrzostwo za dany sezon zdobywa ten właściciel gołębi, który uzyskał najwięcej punktów ze wszystkich lotów.

I właśnie takimi trofeami w tej niecodziennej dziedzinie może pochwalić się aspirant Rafał z pszczyńskiej drogówki. Policjant ten już od kilku lat utrzymuje się w czołówce miejscowego związku hodowców gołębi. Wprawdzie do gołębnika obcych nie wpuszcza, tłumaczy, że nie warto ryzykować, lecz na jego tle z dumą prezentuje swoje puchary. Równie poważnie do sprawy podchodzi jego kolega z jednostki- profilaktyk Szymon, który zgodził się na prezentację gołębnika i swoich ulubieńców, jak podkreśla jednak, tylko dlatego, że nie ma na koncie tylu tytułów, co jego kolega Rafał, i przez to, póki co, nie ma nic do stracenia.

Hodowców w Polsce grupuje Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych. W 1926 powstało Zjednoczenie Polskich Stowarzyszeń Hodowców Gołębi Pocztowych na Rzeczpospolitą Polską. W czasie II wojny światowej hodowla, a tym bardziej loty gołębi zostały zakazane (ze względu na możliwość wykorzystania do komunikowania się) pod groźbą kary śmierci. Po wojnie, 1 kwietnia 1946 roku reaktywowano Zjednoczenie, później przemianowane na Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych. (źródło:wikipedia)