Nie reagujesz - akceptujesz!

Zatrzymani dzięki reakcji świadków

W ręce pawłowickich policjantów wpadło dwóch mężczyzn, którym zarzuca się włamania do jednego z prywatnych domów. Do ich zatrzymania doszło dzięki mieszkańcom Pniówka, którzy skojarzyli „nieproszonych gości”.

W ręce pawłowickich policjantów wpadło dwóch mężczyzn, którym zarzuca się włamania do jednego z prywatnych domów. Do ich zatrzymania doszło dzięki mieszkańcom Pniówka, którzy skojarzyli „nieproszonych gości” i powiadomili o swoich spostrzeżeniach stróżów prawa. Znani dobrze policjantom, 36 i 28-latek z Pawłowic, przyznali się do zarzucanych im czynów. Teraz o ich dalszym losie będzie decydował sąd. Póki co, muszą dwa razy w tygodniu „odwiedzać” komisariat w ramach policyjnego dozoru.
Pierwsze włamanie odnotowano w minioną środę, 6 czerwca br. Sprawcy wyłamując zamek w drzwiach weszli do opuszczonego domu i skradli stamtąd metalowe płyty z paleniska pieca węglowego oraz 15 metrów kabla elektrycznego wyrządzając szkody w wysokości 300 złotych. Po trzech dniach wrócili na ul. Kruczą. Wówczas, dyżurny przyjął telefoniczne zgłoszenie, z treści którego wynikało, że do jednego z domów w Pawłowicach- Pniówku, przy tej ulicy, włamują się jakieś osoby. Informacja dotyczyła dwóch mężczyzn. Osoba dzwoniąca zaznaczyła, że sprawcy niestety zdążyli uciec. Funkcjonariusze ustalili ich rysopisy. Dzięki temu, kilka godzin później, policjanci zatrzymani ich w rejonie ulicy Świerczewskiego. W trakcie wyjaśniania sprawy przez śledczych okazało się, że zatrzymani dwukrotnie „gościli” w opuszczonym budynku na ul. Kruczej. Przyznali się do obydwu włamań i teraz o ich dalszym losie będzie decydował sąd. Usłyszeli już zarzuty w tej sprawie. Kodeks karny w takich przypadkach przewiduje nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
 

 

Przypominamy, że cały czas trwa kampania „Nie reagujesz – akceptujesz”, dlatego też apelujemy do wszystkich osób, które są świadkami przestępstw, by nie pozostawały obojętne takim zdarzeniom i natychmiast reagowały, informując stróżów prawa.