Nie reagujesz - akceptujesz!

Myślał, że zamarza - uratował go kolega, który powiadomił policjantów

Dzięki szybkiej interwencji pawłowickich policjantów i zaangażowaniu zgłaszającego, udało się dotrzeć do 60-latka, który potrzebował pomocy. Mężczyzna dzwoniąc do swojego znajomego, poinformował go, że zdrętwiały mu nogi i nie jest w stanie wrócić do domu. Zdołał jedynie przekazać, że jest na swojej działce i wydaje mu się, że zamarza.

Zaniepokojony treścią rozmowy kolega natychmiast powiadomił o tym dyżurnego z pawłowickiego komisariatu. Było już późno, dochodziła 20:00, temperatura znacznie się obniżyła, a z potrzebującym pomocy mężczyzną nie było kontaktu. Dodatkowo, zgłaszający nie był w stanie dokładnie wskazać miejsca przebywania swojego kolegi. Z informacji wynikało jedynie, że może przebywać gdzieś na terenie ogródków działkowych w Pawłowicach. Mundurowi kilkakrotnie przeszli wskazany teren, jednak ze względu na szybko zapadający zmrok i zimową porę poszukiwania okazały się trudniejsze, niż zakładano na początku. Postanowiono więc zintensyfikować działania, w pierwszej kolejności kontaktując się z rodziną 60-latka. Po przeszło godzinnych poszukiwaniach udało się odnaleźć pawłowiczanina w jednej z altanek. Okazało się, że mężczyzna od dłuższego czasu leczy się na różnego rodzaju schorzenia i uczucie zdrętwienia jego nóg miało z tym związek. Dzisiaj jest już bezpieczny pod opieką swojej rodziny.

Pamiętajmy! Trwa zima. W nocy termometry wskazują poniżej zera. Wystarczy, że jakaś starsza osoba zasłabnie, lub przydarzy się jej jakiś wypadek, i nie będzie w stanie sama wrócić do domu, aby doszło do tragedii.  Nie bądźmy obojętni. Jeden telefon na policję może uratować komuś życie!